Chwile zamknięte w obrazkach

http://merlin.pl/Chwile-zamkniete-w-obrazkach_Halina-Biedron,images_big,25,978-83-7805-870-0.jpg     "Chwile zamknięte w obrazkach" to druga książka Haliny Biedroń jaką przeczytałam. Pierwszą był "Widok zza rogu życia", która nie przypadła mi w stu procentach do gustu ale zainteresowała na tyle, bym nie zniechęciła się do powieści tej autorki. Teraz po lekturze "Chwil..." zdecydowanie nie żałuję, że dałam tej pisarce druga szansę bo choć oczywiście parę wątków zakończyłabym zupełnie inaczej, to jednak ogólnie powieść mnie naprawdę zachwyciła i wciągnęła.
    Akcja książki rozgrywa się w Niemczech, w latach osiemdziesiątych. Z pozoru zgodne małżeństwo Norberta i Dagmary, ambitnego ekonomisty i doskonałej pani domu, wisi na włosku. Mają oni dwójkę dzieci, ukochaną córeczkę tatusia Pati i pupilka matki, małego Jana. Dagmara zajmuje się domem wprost perfekcyjnie, zawsze panuje w nim ład i porządek, obiad czeka na Norberta i dzieci, a atmosfera wydaje się być sielankowa. Niestety tak naprawdę to tylko złudzenie. Jako żona nie czuje się ina doceniana i szanowana, w dodatku odczuwa ciągłą presję bycia idealną, co nieświadomie wywołuje na niej mąż. Wszystko się zmienia, kiedy przypadkiem na drodze Dagmara spotyka Igora. To jej ukochany przyjaciel z dzieciństwa, do którego nagle zaczyna czuć coś więcej. Jej starania by zdusić to w sobie znikają, gdy dowiaduje się o zdradzie męża. Postanawia wraz z dziećmi wyjechać  do siostry Igora i zarazem dawnej przyjaciółki Justyny, która także mieszka w Niemczech. To tam odzyskuje siły, powraca do swojej pasji, malarstwa i decyduje się zacząć dbać o siebie i swoją niezależność. Wdaje się także w krótki romans z Igorem, co pozwala jej odzyskać wiarę w siebie. Jednak nie można odkładać nierozwiązanych problemów w nieskończoność.
     Bardzo podobała mi się postawa głównej bohaterki. Do tej pory w innych powieściach o małżeńskiej zdradzie, kobiety stawały się typowymi ofiarami, które rezygnując ze wszystkiego, z siebie samych i życia, zamykały się w sobie. Dagmara jest natomiast zupełnie inna. Po zdradzie Norberta postanawia go opuścić i odzyskać równowagę daleko od niego. Zaczyna spełniać swoje pragnienia, walczyć o pasje i słuchać samej siebie. staje na nogi i odzyskuje pewność siebie i niezależność. Zawiera nowe przyjaźnie, buduje karierę, a przy tym wszystkim stara się dbać o dzieci i nie zapominać o tym, że kiedyś przyjdzie jej się zmierzyć z raną jakiej doznała. Dzięki jej zachowaniu Norbert zmienia swą postawę i stara uporać się z własnymi demonami. Również Igor był postacią pozytywną choć z bolesną tajemnicą. Jego charakter pomógł Dagmarze dojść do siebie i nadał książce mnóstwo humoru i optymizmu. Minusem jeśli chodzi o postacie była dla mnie natomiast Justyna. Nie tylko denerwowała mnie jej postawa, to że nie widziała winy Norberta i usilnie starała się przekonać Dagmarę by nie zwracała uwagi na jego występek, ale i jej brak empatii i zrozumienia.
     Zarówno napięcie jak i kolejne wątki i ich rozwiązania były budowane konsekwentnie i stopniowo, co tylko potęgowało ciekawość. Podsumowując właściwie nie mogę się niczego czepiać, bo więcej było plusów niż minusów tej lektury. Styl i język autorki czasami odstawały od mojego gustu, a parę rzeczy jak zakończenie wątku małżeństwa głównych bohaterów czy postaci Igora  widziałabym nieco inaczej, jednak myślę, że są to rzeczy, które każdy rozpatruje inaczej według własnego charakteru. Zdecydowanie polecam przeczytanie i ocenę powieści każdemu z osobna, według własnych kryteriów.

Autor: Halina Biedroń
Wydawnictwo: wfw
Liczba stron: 367
Ocena: 6/6
Previous
Next Post »
3 Komentar
avatar

Nie słyszałam nigdy o tej książce, ani o wydawnictwie, ale widzę po twojej recenzji, że trzeba szybko nadrobić zaległości w tym temacie.

Balas
avatar

Czytałam już jakiś czas temu i zgadzam się z twoją oceną. Bardzo dobrze nakreślona główna bohaterka, która pomimo przeciwności losu stoi twardo na ziemi i walczy o szczęście.

Balas