środa, 24 lipca 2013

Ruth

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/169000/169353/118623-352x500.jpg"Ruth" to pełna ciepła, miłości i wzruszeń powieść Elizabeth Gaskell, autorki takich książek jak Północ i południe czy Żony i córki.

Główną bohaterką książki jest Ruth Hilton. Młoda dziewczyna, sierota pracująca jako szwaczka wraz z przyjaciółką Jenny. Gdy pewnego dnia Ruth wybiera się do miasta po zakupy, spotyka po drodze chłopca, który wpadł do rzeki. Na jego ratunek śpieszy bogaty młodzieniec Henry Bellingham. Razem z Ruth odprowadza chłopca i zauroczony dziewczyną prosi ją o częste spotkania pod pretekstem przynoszenia wiadomości o zdrowiu uratowanego. Wkrótce zaprzyjaźniają się ze sobą i Ruth zakochuje się w Bellinghamie. Kiedy Jenna zapada na ciężką chorobę, rodzina zabiera ją do siebie,a Ruth zostaje sama u Pani Mason-właścicielki szwalni. Gdy Ruth w czasie wolnym udaje się na spotkanie z ukochanym, widzi ich Pani Mason i wyrzuca dziewczynę z pracy i domu. Przygarnia ją Henry. Wkrótce jednak także i on choruje, a po przyjeździe jego matki, obydwoje postanawiają pozbyć się młodej, nieokrzesanej dziewczyny. Zostawiają ją na pastwę losu. Wkrótce potem dziewczyna poznaje pana Bensona, starszego pastora, który decyduje się pomóc jej nie bacząc na domysły ludzi. Niebawem przybywa także siostra pana Bensona, Faith i obydwoje pokochają Ruth jak córkę. Okazuje się jednak, że młoda kobieta spodziewa się dziecka. W obawie przed bolesnymi plotkami i odrzuceniem, jej nowi opiekunowie przedstawiają ja jako młodą wdowę.Gdy Ruth w końcu zadamawia się w miasteczku, znajduje pracę i przyjaciół, tajemnica jej przeszłości wychodzi na jaw. Od tej pory dziewczyna będzie musiała walczyć o godne życie nie tylko dla siebie, ale i dla swego dziecka.

'Ruth" to piękna powieść pisana starym językiem, co w tym przypadku jest dużym plusem. Wszystkie opisy, szczegóły oraz wypowiedzi sprawiają, że czytając można się przenieść do dawnych czasów. Oczywiście wiele wątków nie szło po mojej myśli, a zakończenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, lecz jako całokształt książka jest bardzo udana i na dłuższą metę stwierdziłam, że inne zakończenie nie tylko całej powieści, ale i poszczególnych wątków, mogłoby ją zepsuć. 

Bohaterowie książki są bardzo charakterystyczni, każdy miał określony charakter, nie było postaci, które jak w wielu powieściach, były nijakie czy mało scharakteryzowane tylko dlatego, że były poboczne. Tutaj każdy był charakterystyczny i w większości polubiłam prawie wszystkie postaci, niestety nie przypadli mi do gustu główni bohaterowie, czyli Ruth i Bellingham. Moimi ulubionymi są natomiast rodzeństwo Benson, oraz ich służąca Sally i przyjaciółka domu Jemima.

To co mnie zawiodło, to zakończenie książki. Nie będę zdradzać szczegółów, jednak jeszcze będąc w połowie książki, ciągle nierozwiązane były pewne wątki z przeszłości Ruth i miałam nadzieję, że pozytywnie lub nie, w końcu znajdą swoje rozwiązanie. W moim odczuciu końcówka była jakby streszczona, upchnięta na 10 stronach. Nie było konkretnego wyjaśnienia i zakończenia. Przyznam, że po ponad 500 stronach wspaniałej, wciągającej i pięknej, wzruszającej powieści, spodziewałam się lepszego końca.

Podsumowując, "Ruth" to naprawdę mądra i oryginalna książka, którą przeczytałam jednym tchem i myślę, że chyba mało będzie osób, którym się ona nie spodoba. Język choć dawny, dodał uroku całości i nie wyobrażam sobie zastąpienia go językiem współczesnym.Książka idealna dla wszystkich miłośników literatury klasycznej!

Autor: Elizabeth Gaskell
Wydawnictwo: mg
Liczba stron: 532
Ocena: 5/6

http://smart.aanomaly.net/wp-content/uploads/2011/08/logo-MG-2.jpg

12 komentarzy:

  1. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę ;) To zdecydowanie mój klimat.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się interesująco, ciekawie czy i mnie zaintryguje? Mam nadzieję, że tak...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jest w kręgu moich zainteresowań :) Lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. książka pomimo że zapowiada się interesująco, nie bardzo widzę ją jednak na swojej liście. trochę oddalona od moich klimatów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam coraz więcej pochlebnych recenzji :) Chyba czas wyszukać jakieś zaskórniaki (tylko skąd!) i w końcu nabyć tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, dla sympatyków klasycznych powiesci, wiktoriańskich, lektura obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Ruth" czeka na mnie od pewnego czasu, a ja ciągle wybieram inne lektury, obawiając się objętości. Jednak muszę w końcu przekonać się do "Ruth", która zapowiada się intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ale bardzo klimatyczna, już na okładkę zwróciłam uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czytalam duzo pozytywnych recenzji, ktore mnie zachecily :)

    OdpowiedzUsuń