środa, 8 lutego 2017

Sukienka z mgieł

    Ostatnio recenzowałam "Pod wędrownym Aniołem", a dzisiaj czas na "Sukienkę z mgieł". Ostatnio dużo u mnie klasyków więc i zrobiłam miejsce na polskie, a niewątpliwie Joanna Chmielewska jest już klasyczną polską autorką. Tym razem jednak czas na powieść, która rozgrywa się w magicznym miejscu, w Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem. Muszę jednak uprzedzić was, że to jakby kontynuacja "Poduszki w różowe słonie", jakby, bo znajdziemy tu tych samych bohaterów, ale też wcale nie jest powiedziane, że nie czytając poprzedniej książki nie możecie sięgnąć po "Sukienkę..". Wszystko jest tak skonstruowane, żeby zarówno starzy jak i nowi czytelnicy mogli łatwo zrozumieć fabułę.
     Wspomniana wyżej Piwnica to nic innego jak przytulna i wychuchana przez właścicielkę kawiarnia, o której Weronika marzyła od dzieciństwa. Ta kobieta jest jej głównym atutem, bo to ona stwarza niepowtarzalną i niezwykle przytulną atmosferę, która udziela się gościom i sprawia, że do niej wracają. To wszystko sprawia, że sama kawa, czy coś słodkiego schodzą na dalszy plan, a bywalcy bardziej niż na posiłek czekają na pogawędkę i chwilę skupienia tylko na nich, ich rozterkach, wątpliwościach. Osobowości jest tu całkiem sporo, małomówny z laptopem, Krycha Karpieluk zasłaniająca siniaki, autystyczna Kora wraz z mamą czy Mateusz, który zawsze zamawia to samo.  Z pozoru błahe wydarzenie może zmienić wszystko i wszystkich. Mała zmiana może spowodować lawinę nowych wydarzeń, a wszystko to pod okiem Weroniki, zawsze gotowej wszystkim pomóc.
     "Sukienka z mgieł" to powieść niezwykle ciekawa. Muszę powiedzieć, że polubiłam wszystkich, a to u mnie wielka rzadkość. Każdego zrozumiałam i dla każdego znalazłam jakieś wytłumaczenie i chyba spowodowane jest to postacią Weroniki, która taka właśnie jest. Zawsze gotowa do pomocy, bardziej żyjąca dla innych niż siebie. W tej niepozornej kawiarence spotyka się ogrom charakterów, losów i przeszłości, a jednak wszystkie w jakiś sposób splatają się ze sobą. Ja sama nie czytałam poprzedniej książki, a mimo to wszystko zrozumiałam i dlatego jeśli ktoś jak ja nie zna poprzedniego tytułu i tak może sięgnąć po ten.

3 komentarze:

  1. Bardzo fajny post. Po więcej lektur zapraszam tu
    http://www.zlotemysli.pl/p/abonament-vip.html

    OdpowiedzUsuń