czwartek, 24 lipca 2014

Niebieskie ptaki PRL-u

O PRL-u jest ostatnio bardzo głośno, jedni go krytykują inni zachwalają. Budzi wiele kontrowersji i prowokuje dyskusje. Najczęściej mają one temat finansów, dawnych obyczajów i rzeczy materialnych, tymczasem PRL to także ludzie i życia, którym warto się przyjrzeć. Miałam do tego wspaniałą okazję dzięki książce "Niebieskie ptaki PRL-u". To historie jak sam tytuł wskazuje, bardzo barwnych postaci obecnych w dawnym ustroju, które w większości są obecne w Polsce także i dzisiaj choćby za sprawą pamięci. Do dziś niezwykle rozchwytywane są teksty znanej Agnieszki Osieckiej, twórczyni wielu pięknych piosenek, Leopold Tyrmand natomiast fascynuje obecnie pisarzy skupiających się na jego życiu, a Janusz Głowacki do dziś ma wierne rzesze czytelników i wciąż zdobywa nowych.  To tylko kilka z wielu nazwisk jakie chyba kojarzy się do dzisiaj, a które zaistniały kiedyś.
     "Niebieskie ptaki" wręcz uskrzydlały kulturę polską dawniej i wiele obecnych "gwiazd" inspiruje się nimi tworząc własne kariery. Choć powszechnie panuje przekonanie, że dawniej sklepy były ubogo wyposażone, ludzie zacofani, a sztuka była czymś nieznanym, co jest przecież nieprawdą, to jednak znane postaci udowadniają, że nie samą polityką kiedyś się żyło. Oczywiście jak zawsze także i wtedy priorytetem ludzi była praca i utrzymanie zarówno siebie jak i rodziny, ale czytając książkę miałam wrażenie, że ich życie było momentami bardziej rozrywkowe niż to dzisiejsze mimo, że teraz nie brak rozrywek i wygód. Mało kto wie, że popularne dzisiaj szkoły tańca były kiedyś niepotrzebne bo nie brakowało osób śmiało radzących sobie na parkiecie w rytm salsy, tanga czy rumby. Królował jazz i elegancja w swobodnym wydaniu. Potrafiono po prostu cieszyć się życiem bez zbędnego nadęcia i majątku.
     Czytając komentarze wielu osób, które przeczytały książkę, zauważyłam jedną wspólną cechę. Każdy czytelnik w trakcie lektury uśmiechał się mimowolnie i wracał pamięcią do tamtych lat. Książka zdecydowanie wprowadza w zadumę i pozwala na chwilkę wrócić do czasów, kiedy wszystko choć promowane na gorsze, tak na prawdę było łatwiejsze i ciekawsze. Chociaż ja sama oczywiście nie mogę ocenić PRL-u w odniesieniu do dzisiejszych czasów bo brak mi doświadczeń i wspomnień z tamtych lat z racji mojego wieku, to jednak jako bezstronna obserwatorka muszę stwierdzić, że fakty przedstawione w książce Wojciecha Kałużyńskiego są zupełną odwrotnością tego w jaki negatywny sposób przedstawia się PRL obecnie. Oczywiście strona polityczna jest tematem do głębszej dyskusji, jednak życie codzienne, rozrywka, kultura i sztuka, była bardzo rozwinięte i zapewniały nie mniej zabawy niż dzisiejsze formy spędzania czasu wolnego. dlatego też osobom lubiącym takie dyskusyjne lektury i tym, którzy chętnie przypomną sobie swoje lata młodości polecam ta pozycję bardzo gorąco.

Autor: Wojciech Kałużyński
Wydawnictwo: PWN
Liczba stron: 320
Ocena: 5/6
http://www.pwn.pl/

4 komentarze: