wtorek, 17 grudnia 2013

Święta dobrych życzeń

http://www.xlm.pl/images/pictures/0182200/swieta-dobrych-zyczen-nowe-wydanie_big.jpgOkres zimowo-świąteczny to zawsze czas, gdy na rynku wydawniczym pojawia się mnóstwo książek dla dzieci o tematyce Bożonarodzeniowej, wierszy i bajek. Wśród nich są oczywiście te lepsze i gorsze, jednak dla mnie aby takie bajki były wartościowe i warte podarowania dzieciom, muszą spełniać kilka warunków. Przede wszystkim zwracam uwagę na sposób wydania. Ideałem są książki w twardych oprawach i o dużym formacie, jednak nie jest to konieczność, w porównaniu z ilustracjami. Według mnie warte polecenia są jedynie te tytuły, których ilustracje rysowane są ręcznie przez ilustratorów. W odróżnieniu od zwykłych powieści, gdzie oceniać się powinno w zasadzie samą treść, w bajkach rysunki są również istotnym elementem, dopełniają bajki i obrazują je. Moim zdaniem jeśli chodzi o ten gatunek, ilustracje są równie ważne jak sama treść. Dlatego też ucieszyłam się, że w bajce, którą przedstawię dzisiaj, oprawa graficzna jest naprawdę przepiękna za sprawą utalentowanego Marcina Strzembosza. Muszę przyznać, że zwracam ogromną uwagę na ilustratorów, a tego konkretnego znam z kilku bajek jakie posiadam i zawsze zachwycam się jego stylem.
     "Święta dobrych życzeń" to zbiór wierszyko-bajek, których autorem jest osoba o cenionym i wyjątkowym talencie. Ksiądz Jan Twardowski, to postać w świecie literackim, której nazwisko jest już właściwie marką i widząc je na okładce od razu można być pewnym, że treść nie zawiedzie. Tak było i tym razem. Zbiór opowiastek jest wydaniem drugim, zmienionym i poszerzonym. Znajdziemy w nim 36 krótkich opowiadań świątecznych na różne tematy. Wśród nich są moje ulubione "O prezentach", "Sen" oraz "Już niedługo". Ogromną zaletą tego tomiku jest przede wszystkim to, że każda historyjka czegoś uczy, ale nie w oczywisty sposób. Mimo, że autorem jest ksiądz, w książeczce wcale nie ma przesycenia religią, sztucznie ładnego języka, czy innych typowych dla religijnych książek cech. Wręcz przeciwnie, Twardowski nie stara się "nawracać", nakłaniać do wiary, pisze o prostych aspektach Bożego Narodzenia, językiem potocznym, zabawnym i normalnym. To jedna z wielu zalet, oprócz tego zachwyciły mnie same opowiadania-proste i oryginalne. Z każdego można coś wynieść i dotyczy to nie tylko dzieci.
     Myślę, że to idealna lektura na okres przedświąteczny, ale i wyjątkowy prezent, dlatego polecam te bajki osobom szukającym pomysłu na prezent, który wniesie coś dobrego w święta, lub po prostu tym, którzy szukają naprawdę inteligentnych i wartościowych bajek dla dzieci.

Autor: ks. Jan Twardowski
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Liczba stron: 79
Ocena: 6/6
http://www.swietywojciech.pl/include/templates/www/img/logo.gif

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię i cenię twórczość ks. Twardowskiego:) Moje serce zdobył szczególnie tym, że potrafił w prosty sposób przekazać najważniejsze życiowe prawdy bez sztucznego jak Ty to nazywasz "nawracania":)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ks. Twardowskiego, książka na pewno znajdzie się na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń