wtorek, 17 grudnia 2013

Purpurowe gniazdo

Purpurowe gniazdo - Bożena Kraczkowska     Ostatnio, głównie za sprawą zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, częściej sięgam po bajki i choć jest to lektura skierowana do młodszych czytelników, ja co roku lubię właśnie w tym okresie wynajdywać typowo Bożonarodzeniowe książki i odpoczywać przy nich. W tym roku podobnie jak w poprzednich, pojawiło się mnóstwo ciekawych propozycji dla dzieci, jednak jedna okazała się być tak oryginalną i nieco inną niż reszta, że od razu przystąpiłam do lektury.
     Autorką tej niezwykłej opowieści jest Bożena Kraczkowska. Jej styl bardzo mi się podobał i jeśli chodzi o literaturę dziecięcą, przypomniał mi dawne bajki z morałami, a to zdecydowanie ogromny plus dla autorki. Nie da się też nie zachwycić okładką i w ogóle wydaniem książeczki. Jest to małe wydanie w twardej oprawie z przepiękną okładką przywodzącą na myśl baśnie tysiąca i jednej nocy, oraz święta. Również w środku zawarto coś, co u mnie zawsze jest największą zaletą i zwracam na to największa uwagę w przypadku bajek- ilustracje w starym stylu, ręcznie rysowane przez jedną z najbardziej utalentowanych ilustratorek, Kamilę Stankiewicz.
     "Purpurowe gniazdo" to powieść o dość nietypowej fabule. Jak wszyscy wiemy, do świąt potrzebne są: choinka, rodzina i oczywiście prezenty, a jak również wiadomo, do tych ostatnich potrzebny jest pewien znany i kochany pan w czerwonym kubraku. Święty Mikołaj. Jednak co gdy ten właśnie pan stwierdza, że zdecydowanie ma dość pracy i w ogóle jest już zmęczony i znudzony i postanawia udać się na urlop do Zamrożonego Lasu? W dodatku las ten nie jest zwyczajny, brak w nim śpiewających ptaków, radosnych treli i ogólnie panuje w nim zatrważająca cisza. Wszystko za sprawą pięknej Zimy, która uwięziła wszystkie ptaki świata w tajemniczym miejscu. Teraz królik Chrupuś, renifer Ramon i troll Trolek, muszą odnaleźć Mikołaja, a pomaga im mała dziewczynka, która do książki weszła przez przypadek...
     Ta bajka jest tak wciągająca i śmieszna, że naprawdę przy niej odpoczęłam. To przepiękna powieść o przyjaźni, odwadze, świętach i mnóstwo akcji opatrzonej humorem. W sam raz nie tylko dla dzieci.

Autor: Bożena Kraczkowska
Wydawnictwo: novaeres
Liczba stron: 126
Ocena: 6/6
http://novaeres.pl/

2 komentarze:

  1. Bajka byłaby miłą innością w moich planach czytelniczych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie opowieści idealne są na święta, Dzisiaj nawet w domowej biblioteczce patrzyłam na swoje baśnie z dzieciństwa i chyba w wigilię sobie do nich zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń