poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Tajemniczy dziennik Marii Antoniny

     "Tajemny dziennik Marii Antoniny" to jedno z wielu dzieł pisarki Carolly Erickson, znanej z tego, że łączy w swych powieściach fikcję, z historią, szczególnie królewskich rodów. Tak też jest w tej książce. To pamiętnik Marii Antoniny, w którym realne fakty mieszają się z twórczością autorki, fikcja z prawdą. Jest to inne, często nie adekwatne do historii, ale fascynujące spojrzenie na wielką władczynię, która jest chyba najsłynniejszą królową w historii.
     Jak wspomniałam wyżej, cała książka pisana jest w formie pamiętnika, autorstwa samej Marii Antoniny. To jej przemyślenia, opinie i zwierzenia, dotyczące nie tylko wydarzeń z jej życia, ale też i z życia całego królestwa, państwa. Jednak najwięcej wiarygodności dodają według mnie, wtrącane co jakiś czas krótkie wpisy, które nie wnoszą nic do fabuły, ale sprawiają, że czytelnikowi wydaje się, jakby naprawdę czytał autentyczny pamiętnik. Często są to wpisy dosłownie o niczym, jak wspomnienie o wyrywaniu zębów, czy o złej pogodzie. Dodają jednak wiarygodności i pozwalają oderwać się od wielu trudnych i przejmujących wątków, bo takich jest mnóstwo w książce.
     Maria Antonina przedstawiona jest jako kobieta piękna, mądra i dobra. Jest oddana swoim poddanym, rodzinie i królestwu. Jej życie pozornie jest sielanką, jednak i ona ukrywa wiele tajemnic i dramatów. W powieści zawarto wiele ciekawych wątków, często zabawnych ale i przejmujących. Królową próbowano otruć, co jednak nie doszło do skutku dzięki spostrzegawczości LudwikaXVI, natomiast synka Marii Antoniny, który rozwijał się słabiej niż inne dzieci, leczono przez wbijanie gwoździ w kręgosłup.
     Władczyni nie była jednak idealna. Jej współczucie i oddanie nie zmieniają faktu, że nie była to królowa świadoma, znająca potrzeby swego ludu. Często nie zdawała sobie sprawy z biedy i głodu panujących wśród zwykłych ludzi, nie znała ich zwyczajów, życia i sytuacji. Trzeba też przyznać, że nie interesowała się zbytnio ich życiem, skupiała się raczej na swoim otoczeniu w pałacu.
     Myślę, że jest to dobra lektura dla fanów dawnych epok, historii i władców, jednak bez znajomości historii można łatwo się zagubić, nie wiedzieć kiedy autorka wykorzystuje autentyczne wątki, a kiedy dodaje coś od siebie. Dlatego ja polecam najpierw zapoznać się z historią panowania Marii Antoniny, a następnie potem przeczytaniu tej książki. Jednak dla miłośników tego gatunku na pewno będzie to wspaniała lektura. Prosty i przejrzysty układ książki, oraz łatwy i lekki język autorki sprawiają, że mam ochotę przeczytać także inne jej powieści.

Autorka: Carolly Erickson
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 351
Ocena: 5/6

10 komentarzy:

  1. Świetna recenzja, ale nie przepadam za tłem historycznym w książkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami lubię przeczytać coś historycznego, ale nie wiem, czy ta pozycja mnie zainteresowałaby tak bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tę książkę jakiś rok temu i pamiętam, że mi się podobała. Ciekawe spojrzenie na życie Marii Antoniny. Zgadzam się, że lepiej najpierw poznać historię tej królowej z jakiegoś dobrego źródła a dopiero potem czytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z historii asem nie jestem i cały czas żałuję, że nie przykładałam się do nauki tego przedmiotu w szkole, bo mam teraz ogromne braki. Rzeczywiście nie umiałabym odróżnić kiedy autorka przytacza fakty, a kiedy dodaje coś od siebie.
    Musiałaby, tak jak piszesz najpierw poznać historie panowania M.Antoniny. Jak tylko czas mi na to pozwoli, na pewno to zrobię:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam za dobrze historii Marii Antoniny, więc najpierw musiałabym zgłębić ten aspekt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Film "Maria Antonina" bardzo przypadł mi do gustu, więc ta książka może być strzałem w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie klimaty i takie książki. Maria Antonina fascynuje mnie od bardzo dawna więc rzeczą naturalną jest że mam ochotę na książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No raczej nie dla mnie, poniewaz nie przepadam z atakimi historycznymi postaciami. Po prostu nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam niedawno powieść "Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu" i dość mi się podobała. Czekam teraz na drugą część, która ma się za kilka tygodni ukazać na polskim rynku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za historią, ale ciekawi mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń