wtorek, 9 lipca 2013

Miłość, Bóg i kuchnia francuska

Miłość, Bóg i kuchnia francuska - James F. Twyman     "Miłość, Bóg i kuchnia francuska" autorstwa Jamesa F. Twymana, to książka uniwersalna. Nadaje się chyba dla większości osób, ponieważ składa się z kilku gatunków. To powieść, romans, przygoda, obyczajówka, gastronomia i poradnik duchowy w jednym! Połączenie tych gatunków w jednej fabule, wyszło bardzo ciekawie, choć poradnik i kurs gotowania kuchni francuskiej są jakby upchnięte mimochodem, co sprawia, że czytelnik nabywa pewnych cennych umiejętności i przyswaja mądrości życiowe nawet tego nie zauważając. To czyni tę książkę i lekką i mądrą.
     James, główny bohater, zostaje porzucony przez Michelle już w pierwszym rozdziale, a właściwie na pierwszej stronie.:) Od tej pory zaczyna się jego wędrówka, samotna choć w otoczeniu ludzi, w poszukiwaniu nawet nie szczęścia, lecz sensu życia. Nie jest to depresyjny bohater, raczej znudzony, zniecierpliwiony. Jego przewodnikiem życiowym, który stara się pomóc mu w tych poszukiwaniach, jest kucharz francuski Robert Dufau. Jego dewiza to prostota, zarówno w życiu, jak i w uczuciach i gotowaniu. Według niego to wystarczy aby być szczęśliwym, wystarczy tylko nauczyć się wcielać ją w każdą sferę życia. I tego właśnie uczy się James. Stara się przyjrzeć sobie, swoim uczuciom, przeszłości i teraźniejszości, życiu i otoczeniu. Wraz z bohaterem, nieświadomie także i czytelnik przygląda się sobie.
     Dla mnie kluczowym momentem przemiany Jamesa jest jego rozmowa, w trakcie której uświadamia sobie, że nie jest zdolny do miłości tylko i wyłącznie dlatego, że nie kocha samego siebie. Nie darząc się uczuciem nie można obdarować nim innych. Takich i wielu innych mądrości, ta książka jest pełna.
     Oprócz takich wątków, są jednak jeszcze sytuacje zabawne, przyjemne i smaczne.:) W książce opisy dań i samego gotowania, przygotowywania posiłków są bardzo dokładnie opisane. Wiele razy czułam się głodna czytając. Nie jest to typowe, znane francuskie menu, tylko smaczne, proste potrawy.
     Autor bardzo przyjemnie i lekko pisze, jego książka jest naprawdę miłą lekturą, skłaniającą do refleksji. Zdecydowanie jest to pozycja na letnie wieczory, choć zaledwie na dwa dni, bo czcionka jest dosyć spora, a i objętość ksiażki nie jest zbyt gruba. Polecam wszystkim osobom chcącym dobrze, relaksująco spędzić czas, nauczyć się czegoś i poczytać coś ciekawego. Ta książka właśnie spełnia wszystkie te wymagania.Jedyne co może nie spodobać się co niektórym osobom, to dosyć długie monologi i rozmowy. Dla mnie w większości były one ciekawe i potrzebne.

Recenzja napisana przez Wiki:)
Autor: James F. Twyman
Wydawnictwo: Illuminatio
Liczba stron: 206
Ocena: 4/6

Za książkę dziękuję wydawnictwu Illuminatio:

19 komentarzy:

  1. Pomimo ciekawej recenzji jakoś nie mogę się przekonać do tej ksiązki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki z gotowaniem w tle, bo zawsze można bez wyrzutów sumienia coś przy niej podgryzać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki misz masz gatunkowy zapewne będzie niezwykle interesujący. Chętnie się z nim zapoznam w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wygląda na ciekawą, a jej okładka super się komponuje z obecnym wyglądem bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie jestem pewna czy kiedyś się za nią zabiorę, jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książeczka wydaję się być dość ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślałam, że będzie to książka kucharska w niecodziennej odsłonie, a tutaj proszę klasyczna opowieść. mimo to może być ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe połączenie gatunkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, lubię jak w jednej książce mamy kilka gatunków, bo zawsze można spodziewać się czegoś ciekawego, innego.

      Usuń
  9. Lubię lekkie lektury, może sięgnę właśnie po "Miłość, Bóg i kuchnia francuska", ale już w trochę dalszej przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznaje, że tak książka ma coś w sobie.
    I tak dodatkowo to chwiałam poinformować, że nominowałam Twojego bloga do Libster Adword
    zapraszam
    http://ksiazek-swiat.blogspot.com/2013/07/libster-adword-3-oraz-4.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) Jak tylko znajdę chwilkę czasu, chętnie odpowiem na pytania:)

      Usuń
  11. Zastanawiam się czy to dobry pomysł czytać taką książkę. Mam na to czas tylko wieczorami, a jak znam siebie to zaczęłabym sę przy okazji objadać czytając o pysznościach i gotowaniu :) Ale co mi tam - zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń