środa, 17 kwietnia 2013

Miasto ślepców

Miasto ślepców - José Saramago     "Miasto ślepców" Jose Saramago, to przejmująca powieść o tragedii, która owładnęła nienazwanym w książce miastem, w kraju, które również nie dostało nazwy. W mieście tym,  mieszkańców nagle ogarnęła ślepota. Władze postanawiają umieścić "pierwszą grupę zainfekowanych" w starym opuszczonym zakładzie psychiatrycznym. Wkrótce szpital jest pełny, aż w końcu prawie nikt nie zostaje na zewnątrz. "Zainfekowane" osoby traktowane są przez władze jak zwierzęta, upokarzane i pozostawione na pastwę losu. Gdy ślepota ogarnia całe miasto, sytuacja jest już krytyczna, a zakładnicy szpitala odcięci od reszty mieszkańców, tworzą w szpitalu obozy, mordują się i gwałcą, są głodni, brudni i nie mają już nadziei. Jednak jest ktoś, kto nie stracił wzroku...
     Nie będę zdradzać więcej, bo tu zaczyna się fabuła i akcja tej książki.  Jose Saramago to laureat nagrody Nobla i wspaniały pisarz. Ta książka również ani przez chwilę nie nudzi i nie ciągnie się na siłę. Cały czas coś się dzieje, opisy są bardzo brutalne i wstrząsające. Powieść pokazuje, jak ludzie radzą sobie postawieni w niecodziennej i tragicznej sytuacji, jak starają się przeżyć, często kosztem innych, kosztem własnego honoru i człowieczeństwa. Ludzie starają się dostosować i "przeczekać" całą sytuację, choć nie mają pewności czy ona w ogóle minie.
     Muszę przyznać, że "Miasto ślepców" to naprawdę mocna, wstrząsająca i brutalna książka. Na pewno nie jest to lektura na wieczór, lub na zrelaksowanie się, raczej pozycja dla osób, która szukają czegoś mocniejszego, akcji, dramatu. Długo pozostaje w pamięci. Zaskoczyło mnie zakończenie książki. Jest to typ powieści, w której ostateczny koniec autor pozostawia czytelnikowi. Ja nie lubię ostrych i dramatycznych klimatów, dlatego moje zakończenie było optymistyczne, jednak każdy odbierze je inaczej. Nie mogę więcej zdradzić, bo w tego typu powieściach każda strona nawiązuje do poprzedniej i następnej i łatwo zniszczyć komuś przyjemność czytania, zdradzając o jeden szczegół za dużo:D Dlatego każdy musi sam prze nią przebrnąć, a warto i dla fabuły i też dla samego faktu, że zawsze warto znać powieści Noblistów.
     Polecam tą książkę wszystkim fanom pisarza, literatury hiszpańskiej która ma charakterystyczny klimat, oraz tym, którzy lubią mocne nerwy podczas czytania.

Autor: Jose Saramago
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 348
Ocena: 6/6

4 komentarze:

  1. lata temu oglądałam film nakręcony na jej podstawie. na szczęście w pamięci zostało mi już nie wiele fragmentów, więc od jakiegoś czasu planuje powrót do tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam okazji spotkac sie z literaturą hiszpanską, ale lubie czytac ksiazki dla osob o mocnych nerwach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna uwaga - autor jest Portugalczykiem, nie Hiszpanem. A książka fakt, mocna i przerażająca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam mnóstwo recenzji na temat tej książki, i tak mnie zaintrygowały, że najpierw obejrzałam film (nie miałam wtedy czasu na książkę)a teraz muszę się przymierzyć do książki.

    OdpowiedzUsuń