piątek, 1 lutego 2013

Jeszcze jeden dzień

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/34000/34662/352x500.jpg     Charley Beretto był człowiekiem, który znalazł się na dnie. Po śmierci matki załamał się, wpadł w problemy finansowe, zaczął pić i oddalił się od swojej rodziny, żony Catherine i córki ari.
Pewnego dnia, kilka tygodni po fakcie, dostaje list, wraz ze zdjęciami ślubnymi córki. Zdarzenie to przelewa czarę goryczy i Charley staje się wrakiem człowieka. Uświadamia sobie, że tak naprawdę nie liczy się już dla nikogo. Postanawia ze sobą skończyć. Najpierw jednak szuka pocieszenia w alkoholu i upija się w barze. Wstawiony, wsiada do samochodu i zmierza ku rodzinnemu miasteczku- Pepperville Beach. Po drodze powoduje wypadek. Zderza się z ciężarówką. Mimo poważnej stłuczki był przytomny i nie odniósł obrażeń. Nie udzielił pomocy drugiemu kierowcy, i dalej poszedł pieszo. Dotarł do obrzeża miasteczka i wspiął się na wieżę ciśnień. Wtedy zdecydował się zrobić ostatni krok- skoczyć w dół. Gdy otwiera oczy, widzi coś niezwykłego, swoja matkę nieżyjąca od kilku lat. Z początku myśli, że to tylko złudzenie, lecz gdy dociera do swego dawnego domu, odkrywa, że jego matka w nim jest. 
     "Czy straciliście kiedyś kogoś, kogo kochaliście i pragnęliście jeszcze jednej rozmowy, jednej szansy, by odrobić ten czas, gdy myślicie, że ta osoba będzie zawsze przy was? Jeśli tak, to wiecie, że możecie przejść przez całe życie, kolekcjonując dni, ale żaden nie dorówna temu, który chcielibyście odzyskać. A gdybyście go odzyskali."
     Charlie dostał jeden dzień. Jeszcze jeden dzień spędzony z matką. Kobieta zabiera go w podróż, w której wszystko zostanie wyjaśnione. Podróż, która zmieni Charliego i pozwoli mu spojrzeć na życie z innej perspektywy. 
     Jako chłopiec Charlie mieszkał wraz z matką, ojcem i siostrą. Pewnego dnia jego ojciec kazał mu wybierać:
"Możesz być synkiem mamy, albo synkiem taty. Ale nie możesz być jednym i drugim." I tak został synkiem tatusia, gdyż tak bardzo pragnął jego akceptacji i uwielbienia. Po pewnym czasie rodzice Charliego rozwiedli się, i tak chłopiec zmuszony był zostać synkiem mamy. Od tamtej pory, nosił w sobie żal i gniew, który okazywał jej zbyt często. kochał i uwielbiał swoją matkę, ufał jej bezgranicznie. Wiedział, że zawsze może na nią liczyć. Ona także go kochała, bez względu na wszystko i zawsze mu to okazywała. Jak powiedział sam Charlie, jej jedyną wadą było to, że nie kazała mu na tą miłość pracować. Dlaczego więc był dla niej tak niesprawiedliwy? Dlatego, że przepełniała go złość, że pozwoliła odejść ojcu. Tak bardzo pragnął jego miłości. " Wiele lat później, po śmierci mamy, zrobiłem zestawienie sytuacji, kiedy matka stanęła po mojej stronie, i kiedy ja nie stanąłem po stronie matki. To smutne, ta nierównowaga. Dlaczego dzieciaki jednego rodzica otaczają czcią, a drugiego maja za nic? Może jest tak, jak powiedział mój stary: Można być synkiem mamy albo synkiem taty. Ale nie można być jednym i drugim. Więc czepiamy się kurczowo tego, kogo boimy się stracić."
     Gdy Charlie dostał się na studia, obiecał matce, że najważniejsza będzie nauka, że dzięki niej zostanie kimś. Wiedzy nikt mu nie odbierze. Wtedy po paru latach nieobecności w jego życiu znów pojawia się ojciec. Chłopak ponownie zostaje synkiem tatusia i łamie słowa przyrzeczone mamie. Charlie poświęca się bejsbolowi. Jednak jak szybko zaczynają się sukcesy, tak szybko się kończą i co za tym idzie, ojciec się ulatnia. Czy po kilkudziesięciu latach po tym zdarzeniu, coś się zmieni? Czy Charlie zakończy pogoń za uczuciem do ojca?
     "Jeszcze jeden dzień" to niezwykle poruszająca książka. Zawiera w sobie tyle uczuć i mądrości. Skłania do refleksji i przemyśleń na temat relacji rodzinnych. Uświadamia nam, jak ważni są dla nas rodzice, szczególnie matka. Miłość matki jest wieczna i najprawdziwsza. Uczy nas aby doceniać bliskich na ludzi, póki jeszcze są, póki nie jest za późno. 
     Bardzo wartościowa lektura. Podnosi na duchu. Pokazuje, że mimo porażek warto się podnieść.Pokazuje jak bardzo cenne jest życie. Książkę przeczytałam w jeden wieczór i z pewnością będę do niej wracać. Jest to jedna z tych książek, które po przeczytaniu towarzyszą nam przez całe życie. Naprawdę polecam!

Autor: Mitch Albom
Wydawnictwo: Świat książki
Liczba stron: 224
Ocena: 6/6

2 komentarze: