wtorek, 3 czerwca 2014

Głusi

Ostatnio na blogu królowały recenzje dosyć lekkich powieści, głównie dlatego, że zawsze, często mimowolnie, tematyka książek po które sięgam wiosną i latem staje się dużo lżejsza i bardziej optymistyczna. Nie oznacza to jednak, że rezygnuję ze swojego ulubionego gatunku jakim są dramaty i inne ciężkie lektury. Wbrew temu co myśli większość osób, takie trudne gatunki wcale nie przygnębiają, a przynajmniej dla mnie lektura dramatów i psychologicznych thrillerów nie jest przygnębiająca. Wręcz przeciwnie, z takich historii wyciągam dużo więcej nauki i lekcji i zawsze wybierając ulubioną książkę, będzie to dramat.
Książką, którą opiszę dzisiaj, będzie powieść trudna, wymagająca skupienia i zastanowienia się choć przez chwilę nad bohaterami i ich emocjami. Bezmyślne przeczytanie jej od deski do deski nie pozwoli jej zrozumieć, a warto to jednak zrobić bo jej przesłanie jest naprawdę wyjątkowe.
Historia rozpoczyna się od dwóch tajemniczych zniknięć. Zaginionymi są głuchy chłopiec z gwatemalskiego interioru i Clara, młoda dziewczyna z zamożnej rodziny, która dosyć ma luksusu i fałszu. W ślad za nią podąża jej ochroniarz i kochanek Cayetano. Losy bohaterów splatają się w szpitalu ukrytym w wiosce Majów. Okazuje się, że nic nie jest takie jak się wydaje, wszędzie roi się od przemocy i cierpienia, bólu i smutku i wydaje się, że w miejscu tak przepełnionym goryczą, nie ma już miejsca na miłość.
"Głusi" to powieść niezwykle utalentowanego pisarza, który ma na swoim koncie mnóstwo nagród za swoją twórczość. Rodrigo Rey Rosa urodził się w Gwatemali, studiował medycynę w rodzinnym kraju, następnie przeniósł się do Nowego Jorku gdzie ukończył filmoznawstwo, by na koniec osiedlić się w Maroku. Jego powieści przekładane są na wiele języków, Rosa zdobył jednogłośne uznanie krytyków i Gwatemalską nagrodę literacką.
"Głusi" nie jest łatwą ani lekką książką, którą czyta się bez zbędnych emocji. To zapadająca w pamięć i dająca do myślenia historia, o której myśli się w czasie czytania i długo potem. Mimo tej ciężkości w tematyce, język i styl są niezwykle łatwe, potoczne, a treść czyta się jednym tchem. Taki niezwykły sposób ujęcia trudnej historii w łatwy sposób jest największą zaletą powieści. Bohaterowie są naprawdę dogłębnie przedstawieni, znamy ich motywy i wiemy co nimi kierowało przy dokonywaniu wyborów, mimo, że było to bardziej pokazane między wierszami, w domyśle. Natomiast nieco zawiódł mnie koniec, dosyć niejednoznaczny i jak na mój gust za mało konkretny. Jeśli chodzi o powieści lubię całkowicie zamknięte finały, wyjaśniające wszystko, tutaj natomiast było to nieco pogmatwane.
Ogólnie książka podobała mi się bardzo, jednak mam co do niej mieszane uczucia i widzę w niej zarówno wiele wad jak i zalet, mimo to polecam ją wszystkim choćby po to, by przeczytać coś, co różni się stylem od ponad 90% dostępnych na rynku książek.

Autor: Rodrigo Rey Rosa
Wydawnictwo: Wielka litera
Liczba stron: 240

1 komentarz:

  1. Witam
    Jak dobrze ,ze znalazlam ten blog :)
    Ksiazka brzmi zachecajaco koniecznie musze przeczytac.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń