Wyspa skarbów

     "Wyspa skarbów" to jedna z tych książek, które trudno zrecenzować, mimo, że nie jest to powieść bardzo skomplikowana. Trudno wyjaśnić w czym ta trudność tkwi, być może w tym, że to już właściwie klasyk jeśli chodzi o literaturę młodzieżową. Wątpię czy jest wśród miłośników czytania osoba, która nie zna "Wyspy skarbów". Dla większości to dawna lektura szkolna, jeden z nielicznych wyjątków, które czytało się dla przyjemności nie z przymusu. Dla mnie to jedna z najwspanialszych książek, którą razem z "Robinsonem Crusoe" zaliczam do listy najmilej wspominanych z okresu dzieciństwa, dlatego cieszę się, że teraz mogłam do nie wrócić. Nie ukrywam jednak, że w moim przypadku jeśli chodzi o taką właśnie lekką literaturę dla młodszych czytelników, równie ważne jak treść są ilustracje. To połowa sukcesu, dlatego każda książka, choćby najpiękniej napisana, ale zawierająca komputerowe i nijakie obrazki, od razu traci wszelkie względy. Na szczęście w tym przypadku twórca pięknych ilustracji dorównał talentem autorowi książki, dlatego muszę krótko przytoczyć ich nazwiska.
     Robert Louis Stevenson to szkocki pisarz, który cieszył się ogromną sławą i uznaniem właśnie za sprawą "Wyspy skarbów". Dzisiaj to jeden z najpopularniejszych pisarzy angielskich, który niezmiennie mimo tego, że od jego śmierci upłynęło wiele, bo ponad sto lat, wciąż jest cytowany, jego powieści drukowane i grono wielbicieli jego twórczości rośnie. Pod względem tłumaczenia egzemplarzy na całym świecie, przewyższa on nawet Tolkiena i Hemingwaya.
     Natomiast rysownikiem jest Roberto Innocenti, twórca ilustracji do literackich klasyków. Wielokrotnie nagradzany i uhonorowany nagrodą Hansa Christiana Andersena. Wydanie bajki "Pinokio" z ilustracjami przez niego wykonanymi, zostało uznane przez "New Yorker" za najpiękniejszą edycję tej, bajki jaką widział świat.
     Głównym bohaterem jest Jim Hawkins. To syn karczmarza, odważny choć niepewny swej siły, co wkrótce ma się zmienić. Pewnego dnia do karczmy przychodzi stary kapitan, który zatrzymuje się w niej, mając ze sobą jedynie starą skrzynię. Kiedy niedługo potem umiera, Jim wraz z matką postanawiają spenetrować jego rzeczy i zabrać co cenniejsze w ramach uregulowania niespłaconego przez zmarłego długu za noclegi. W starej skrzyni odnajdują coś, co okaże się początkiem serii niebezpieczeństw, ryzykiem utraty życia ale i nowym początkiem, przygodą, która da Jimiemu szansę na nowe i ekscytujące życie na morzu. Okazuje się bowiem, że odnaleziony przedmiot to mapa do skarbu, pożądana przez wielu złodziei i piratów, gotowych zabić dla jej odzyskania. Jim zakupuje więc statek i kompletuje załogę, by z pomocą przyjaciół zdobyć skarb, a jednocześnie cały czas musi uciekać i walczyć o przetrwanie.
     W tej powieści jest wszystko to, co najlepsze czyli akcja, mnóstwo przygód, ukryty skarb i piraci, pokładowe przyśpiewki i opisy barwnych miast i karczm, wiele zagadek i zabawnych historii, a do tego wszystkiego autorowi udało się jeszcze przemycić trochę ważnych myśli. Z książki wynika ważna lekcja wiary w siebie i w swoje możliwości, atuty i talenty. Jak mówi okładka, "skarb jest dostępny dla każdego, kto zna swoje mocne strony i gotów jest pokonać trudności by na koniec wyjść zwycięsko z każdej sytuacji."

Autor: Robert Louis Stevenson
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 312
Ocena: 6/6
http://mediarodzina.pl/
Previous
Next Post »
1 Komentar
avatar

Trzeba mieć tę pozycję w swojej biblioteczce :)

Balas