niedziela, 1 grudnia 2013

Tina Turner

Tina Turner - Mark Bego     Tina Turner to ikona muzyki, największa wokalistka obok zmarłej Whitney Houston. Nazywana największą legendą muzyki nie tylko lat 80' czy 90', ale i współczesnej, bo Tina nie zawiesiła kariery, wciąż jest aktywna zawodowo, daje wspaniałe koncerty, które porywają publiczność, a każda piosenka to niezwykłe widowisko z pełnym układem choreograficznym, widowiskiem świetlnym i scenografią. Mimo swego wieku wciąż jest pełna energii zarówno na scenie jak i poza nią. Nagrywa, koncertuje i występuje publicznie, a jej fenomen to nie tylko wspaniały wygląd, ale i energia, którą zaraża innych, bo Turner to jedna z najweselszych, zawsze uśmiechniętych i najszczerszych gwiazd muzyki, jakie kiedykolwiek mogliśmy poznać. Jest to tym bardziej zaskakujące, że jej życie nie zawsze było kolorowe, spotkało ją mnóstwo dramatów i łez, a mimo to, podniosła się i osiągnęła szczyt kariery muzycznej, na którym trwa do dzisiaj.
     Kariera Tiny zaczęła się od muzyki Gospel, co nie dziwi zważywszy na jej głęboki, lekko zachrypnięty i mocny głos. Jednak prawdziwa kariera zaczęła się, po jej duecie z Ikiem Turnerem, któremu paradoksalnie zawdzięcza spełnienie marzeń muzycznych, ale i koszmar życia prywatnego. Związała się z muzykiem nie tylko na scenie, ale i prywatnie i to był jej pierwszy błąd, bo Ike okazał się być tyranem, zdradzał Tinę, maltretował i wykorzystywał do zarabiania pieniędzy i sławy. Pewność siebie Tiny była znikoma, przez długie lata nie potrafiła wyzwolić się z tego toksycznego związku, próbowała nawet popełnić samobójstwo, na szczęście bezskutecznie. Dopiero gdy na jej drodze pojawił się buddyzm, odnalazła w sobie siłę by zerwać kontakty z Ikiem i rozpocząć nowe życie na własną rękę. Jej zawirowania w życiu prywatnym odcisnęły piętno na jej karierze, jednak Tina postanowiła skupić się na swym ulubionym gatunku czyli rock'n'rollu i wydała swój pierwszy prawdziwy album "Private dancer" z wielkim przebojem "What's love got to do with it". Okazał się on hitem i tak rozpoczęła się kariera najsłynniejszej wokalistki wszech czasów.  Jej płyty rozchodziły się w milionach egzemplarzy, a ona sama odnalazła spokój, siłę i miłość. Do dziś żyje na południu Francji, jest szczęśliwa i okazjonalnie występuje przed większą publicznością. Choć ogłaszała koniec kariery, wciąż udaje się skusić ją na występy na największych galach jak rozdanie nagród Emmy 2008, na których zaśpiewała z Beyonce.
     Tina Turner to ikona muzyki, ale i wzór dla milionów kobiet na całym świecie. Inspiruje i zachwyca swoją sylwetką, charyzmą, głosem i energią. Powstał film biograficzny o jej osobie, życiu prywatnym i małżeństwie z nieżyjącym już Ikiem, a ona sama wydała biografię, w której ucięła spekulacje na temat rozpadu swego związku, wyjawiła sekrety swego życia i okrucieństwo Ike. To skutecznie stłamsiło pytania ciekawskich dziennikarzy i fanów. Tina Turner jest w formie od wielu lat i nie wydaje się, żeby miało to ulec zmianie, tym bardziej, że występując na żywo wciąż udowadnia, że jej głos nie poddał się upływającemu czasowi, a ona sama zachwyca formą i kondycją na scenie. To co jednak urzeka fanów, to jej usposobienie. Pokazuje, że można cieszyć się, być szczęśliwym i zwariowanym pomimo wieku, przeszłości i dramatów. Ona sama jest na to najlepszym dowodem.
     Choć wiele osób zarzuca tej biografii opieszałość i brak detali i wielu ważnych faktów z życia Turner, ja jestem z niej bardzo zadowolona. Jej muzyka zawsze była mi bliska, a po tej lekturze dowiedziałam się także wielu cennych informacji o jej życiu prywatnym i nie tylko. Uważam, że zawarto w książce wszystkie najważniejsze informacje i jest to wspaniała lektura dla jej fanów. Treść jest podana lekko i przystępnie, nie brakuje w niej ciekawostek z życia zakulisowego i według mnie, jest to zdecydowanie udane podsumowanie kariery Tiny Turner, z dodatkiem wielu zdjęć i dyskografią.

Autor: Mark Bego
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 240
Ocena: 6/6
http://publicat.pl/pub/images/publicat-s-a-grupa-wydawnicza.png

2 komentarze:

  1. Kolejna muzyczna pozycja! Świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu polubiłam biografię :)

    OdpowiedzUsuń