sobota, 7 grudnia 2013

Mała książka o sztuce życia

Mała książka o sztuce życia - Titus Müller     "Mała książka o sztuce życia" to kolejna książeczka-poradnik Titusa Mullera, znanego wam już z poprzednich recenzji niemieckiego pisarza, który jest wybitnym specjalistom w pokazywaniu ludziom tego, co oczywiste, ale na co dzień niezauważalne, w pokazywaniu szczęścia. Wiem, że spora część osób nie lubi tego typu książek, bo uważają je za banalne, lub denerwuje ich gdy ktoś obcy stara się im narzucić swoje rady, czegoś nauczyć, jeśli więc tak samo jest z wami, możecie być spokojni i sięgnąć po ten tytuł bez obaw. Muller ma genialny dar do pokazywania ludziom najprostszych rzeczy, które naprawdę są kwintesencją szczęści,a a robi to w tak przyjemny, przystępny i pouczający sposób, że nie sposób nie wprowadzić w życie choć drobnych zmian. O tym, że szczęście zależy od rzeczy banalnych nie muszę przypominać, jednak autor postanowił tym razem "użyć" swojego własnego życia, doświadczeń i przeżyć, by pokazać nam szczęście jakie wszyscy posiadamy. To nowość w jego utworach, bo zazwyczaj nie przytaczał on prywatnych historii.
     Książka zaczyna się krótkim, ale głębokim i zmuszającym do zastanowienia wstępem, który tak mocno daje do myślenia, że strach przewracać kolejne kartki.:) Autor opisuje swój poranek, kiedy jak co dzień sięgnął do lodówki po mleko, obawiał się jednak, że jest ono przeterminowane, bo i wszystko na to wskazywało, zapach, konsystencja, data ważności. Mimo to nalał je sobie i wypił, i z zaskoczeniem stwierdził, że mleko jest w jak najlepszym stanie. Ten jeden raz, zamiast odruchowo wylać mleko, postanowił "przyjąć wyzwanie" i spróbować je wypić przed ocenieniem go. Okazało się, że jego uprzedzenia były bez pokrycia. Lekcja jaka z tego płynie jest oczywista, warto dać szansę komuś lub czemuś, przed wystawieniem oceny, bo tak naprawdę nawet gdyby to mleko było zepsute, po prostu wypłukałby usta i wyrzucił je. Nic by mu się nie stało. Czy nie warto więc próbować? Pierwszą lekcją od Mullera, jest "obdarzanie zaufaniem na kredyt".
     Takich historii jest więcej i wszystkie niezwykle cenne i pokrzepiające. Jak zwykle autor nie zawiódł mnie, jego przemyślenia pozostały w mojej głowie, dużo wyciągnęłam z tej lektury i mam nadzieję, że seria książeczek o życiu Mullera będzie się stale powiększać, bo to w moim odczuciu najpiękniejsze, najmądrzejsze i bardzo wartościowe dzieła, które trzeba po prostu przeczytać, jeśli chce się przeżywać życie pełniej, a po lekturze choćby jednego tytułu z jego bibliografii na pewno tak jest i nawet widok za oknem jest piękniejszy:)

Autor: Titus Muller
Wydawnictwo: Święty Wojciech
Liczba stron: 279
Ocena: 6/6
http://www.swietywojciech.pl/include/templates/www/img/logo.gif

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz