czwartek, 18 lipca 2013

Ocalić Julię

Ocalić Julię - Suzanne Selfors     "Ocalić Julię" autorstwa Suzanne Selfors, to współczesna wersja "Romea i Julii". Książka opowiada o nastolatce, którą wychowuje despotyczna matka. Mimi jest wnuczką znanej i cenionej aktorki, jednak wcale nie podziela jej zamiłowania do aktorstwa. Ma ogromną tremę, nienawidzi ciągłych prób, tego, że właściwie mieszka w teatrze, a najbardziej nie znosi porównań do babci i swojego nazwiska, które wymusza na niej ciągłą perfekcyjność we wszystkim co robi. Czara goryczy przelewa się jednak, gdy Mimi ma wystąpić na scenie z bożyszczem nastolatek, nastoletnią gwiazdą Troyem. Trema powoduje, że  dziewczyna wymiotuje w samym środku przedstawienia, na scenie, a jakby tych upokorzeń i nieszczęść było mało, dowiaduje się, że nie pojedzie na swoje wymarzone wakacje do ciotki-lekarki, a pieniądze z funduszu powierniczego, na które od dziecka pracowała, i które chciała przeznaczyć na studia medyczne zniknęły za sprawą jej matki. To rozwściecza Mimi i sprawia, że nieszczęśliwa, załamana i zrezygnowana awanturuje się z matką podczas przedstawienia, przy wszystkich aktorach i wybiega z teatru. Wpada w kałużę i gdy myśli, że gorzej już być nie może, orientuje się, że wieżowce, budynki, a nawet sam teatr zniknęły. Dopiero po jakimś czasie spostrzega, że znajduje się w Weronie, w czasach swej znienawidzonej historii Romea i Julii.
     Nie przepadam za tą sztuką i jakoś nie specjalnie interesują mnie dawne czasy, jednak lubię współczesne interpretacje starych historii, dlatego też z zainteresowaniem sięgnęłam po tę książkę. Jest to nie tylko ciekawa lektura, ale i pożyteczna, bo choć trochę zmieniona i dostosowana do naszych, współczesnych czasów, to jednak odzwierciedla prawdziwe zdarzenia i bohaterów "Romea i Julii". Książka jest pisana potocznym językiem, dzięki czemu nie ma trudności ze zrozumieniem kwestii bohaterów.
     Ta książka to doskonałe połączenie dawnych czasów i dramatycznej historii ze świeżym nowoczesnym spojrzeniem na świat. Mimi niespodziewanie wciąga w całą przygodę Troya i okazuje się, że choć nie przepadają za sobą, muszą połączyć siły by wrócić do normalnego życia w Nowym Jorku. Co jednak ciekawsze, muszą odegrać rolę sławnych zakochanych i zmienić zakończenie, a po drodze przy okazji zaprzyjaźniają się ze sobą, a nawet zakochują.
    "Ocalić Julię" to powieść przygodowa, ale i romans, a także trochę jednak powieść historyczna. Można się odprężyć, przypomnieć jedno z ważniejszych dzieł literatury i pośmiać, bo cała sytuacja przeżywana przez nastolatków, jest jednak czasami trochę komiczna.
     Nie jest to ambitne dzieło, szału również nie ma, to raczej miła, przyjemna i zdecydowanie wakacyjna lektura. Na pochwałę zasługuje także wydanie, krytykowane przez ludzi, ale dla mnie idealne. Okładka zdecydowanie podkreśla charakter książki, nawiązuje do znanego dramatu ale i podkreśla nowoczesność i komedię.

Recenzja napisana przez Wiki:)
Autor: Suzanne Selfors
Wydawnictwo: Akapit press
Liczba stron: 272
Ocena: 3/6

16 komentarzy:

  1. na wakacje jak znalazł ;) jak spotkam to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarys fabuły mnie zaciekawił. Szkoda jedynie, że znalazło się tutaj trochę mankamentów, lecz mimo to i tak chce przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo tych mankamentów polecam:) Może Tobie książka spodoba się bardziej:)Dla mnie była fajna, ale taka zwykła, nie porwała mnie, przez co dałam słabszą ocenę:)

      Usuń
  3. Miałam na tę książkę ochotę i chyba w końcu ją przeczytam, choć szkoda, że ocena nie jest nieco wyższa...

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się właśnie zastanawiałam nad oceną, bo w sumie książka jest fajna, ale czegoś mi w niej brakowało. 4 to za dużo, a z drugiej strony 3 to za mało:)

      Usuń
  4. Możliwe, że książka by mi się spodobała. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja, także jeżeli gdzieś natrafię na tą pozycję, z chęcią po nią sięgnę :)

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem... Recenzja jest pozytywna, a ocena tylko 3/6? Dlaczego? :)
    Co do samej książki, jeśli okładka idealnie odzwierciedla treść, to podziękuję. Nie przepadam za takimi historiami, tym bardziej odstraszają mnie nowoczesne interpretacje starych historii. Ale znam parę osób, którym książka się spodoba, dlatego dziękuję za recenzję. Na pewno ktoś dostanie książkę w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocena 3/6 bo książka była w miarę, jednak nie miała tego czegoś. Uważałam, że dając 4 byłabym nieobiektywna, ale z drugiej strony 3 to chyba rzeczywiście trochę słaba ocena. Czasami po prostu mam problem z wystawieniem oceny, dlatego zawsze zachęcam do przeczytania ksiażki, nawet jeżeli daję jej najgorszą notę, bo każdy ma inny gust i lepiej samemu się przekonać:) Co do recenzji to napisałam ją tak neutralnie:)

      Usuń
  6. Sama nie wiem czy ksiazka przypadlaby mi do gustu, jak na razie sobie odpuszcze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zapowiadała się nieźle, ale jednak widzę, że lepiej przeznaczyć swój czas na inną, bardziej wartościową lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jednak odpuszczę sobie tę książkę, nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem niezła pozycja, lekka i przyjemna

    OdpowiedzUsuń