piątek, 28 czerwca 2013

Idealne matki



„Idealne matki” to króciutka opowieść autorstwa 93-letniej już popularnej brytyjskiej pisarki Doris Lessing, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.
Z pozoru może wydawać się ona odrobinę zawiła i skomplikowana. W końcu okazuje się jednak, że w gruncie rzeczy to prosta historia, w dodatku spisana przyjemnym i lekkim piórem. Z powodu zwięzłej treści, w trakcie lektury czytelnik ulega wrażeniu, że wysłuchuje czyjejś wypowiedzi lub przegląda plik kartek z pamiętnika. Naprawdę zaciekawionym osobom i fanom gatunku wchłonięcie całej książeczki nie powinno zająć więcej niż godzinkę ;).
Zagranicą opowiadanie to zostało po prostu wydane w większym zbiorze, wraz z kilkoma innymi. W Polsce możemy nabyć osobne wydanie tej pojedynczej historii (w wyniku jej ekranizacji, która właśnie wchodzi na ekrany kin).
Fabuła przedstawia się następująco: Lil i Roz są najlepszymi przyjaciółkami, nierozłącznymi od dziecka. Są sobie bliskie tak bardzo, że nie unikają podejrzeń o bycie parą lesbijek. Kobiety nie przejmują się jednak plotkami na ich temat. Żyją szczęśliwie, mimo że samotne, w przepięknych, położonych naprzeciwko siebie domach przy plaży, wychowując swoich synów.
Pierwszy z nich, skromny i serdeczny Ian, to duma Lil i jej zmarłego męża. Drugi nosi imię Tom, jest dzieckiem Roz i jej byłego partnera, Harolda. Ian i Tom przyjaźnią się, są jednak od siebie kompletnie różni – Tom jest żywiołowy i spontaniczny, świetnie dogaduje się jednak z cichym Ianem.
Chłopcy szybko dorastają i przykuwają uwagę swoją urodą. Pewne szokujące wydarzenia prowadzą jednak do fatalnego w skutkach romansu pomiędzy Roz i Ianem. To nie koniec problemów, rośnie bowiem uczucie Toma do Lil.
Jak zakończy się ta skandaliczna przygoda, przekonujemy się już na pierwszych stronach. Dalsze etapy opowieści ukazują nam jedynie, jak doszło do obecnej sytuacji. Jest to zawsze ciekawa odmiana gdy w książkach, zamiast zakończenia, liczy się głównie początek.
Największymi atutami opowiadania pozostają lekki styl autorki i szybko poprowadzona akcja. Natomiast same przedstawione wydarzenia są niewyobrażalne i z pewnością zaszokują czytelnika. Mamy tu obsesyjną więź pomiędzy dwiema kobietami, a także ich uczucia do chłopców, których przecież zawsze uważały za synów.
Bardzo starałam się polubić którąkolwiek z głównych postaci, jest to jednak bardzo trudne. W ostateczności mogę zrozumieć zachowanie Toma i poczynania Lil, natomiast żywię szczerą niechęć do postaci Roz i Iana, a jedynymi osobami które lubię są Hannah i Mary. Kim one są jednak nie wyjawię…
Z pewnością nie jest to pozycja dla każdego, natomiast uważam, że nie mogę tu wskazać konkretnej grupy odbiorców… Po prostu jest to lektura po którą trzeba sięgnąć i samemu się przekonać o swojej reakcji. Dla jednych będzie to prawdziwa perełka, dla drugich chora fabuła… Są też i trzeci, jak ja, którzy mają mieszane odczucia. Do zapoznania się z opowiadaniem jednak zachęcam, w końcu każdy ma własny gust, a innych opinii jestem bardzo ciekawa :).

Autor: Doris Lessing
Wydawnictwo: Wielka Litera
Ilość stron: 112
Ocena: 4/6

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera:)


5 komentarzy:

  1. Wpiszę ją sobie na listę, ale nie jestem pewna, czy po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na możliwość obejrzenia filmu, potem może będzie i książka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna książka, polecam:)

    OdpowiedzUsuń