piątek, 30 listopada 2012

Dom z pyłu i snów.

    ,,Dom z pyłu i snów" to historia opowiadająca o losach dwóch kobiet - Heavenly i Anti. Książka napisana jest jakby z ich punktu widzenia, raz narratorką jest Heavenly, a w następnym rozdziale Anti. Każdy rozdział zatytułowany jest imieniem jednej z bohaterek.
       Opowieść dzieje się na greckiej wyspie Krecie. Heavenly wraz ze swoim mężem Hugh, brytyjskim dyplomatą przybywają do małej wioski. Zatrzymują się w zrujnowanym domu, który za namową Heavenly postanawiają kupić i odremontować. Po pewnym czasie Hugh wyjeżdża do Aten pełnić swoje obowiązki zawodowe, zostawiając żonę samą.
       Ta zaprzyjaźnia się z mieszkańcami wioski, a szczególnie z Anti. Czując także, pogłębiającą się przepaść między nią a mężem, poznaje Christa i zakochuje się w nim. Ich miłość napotyka jednak wiele przeszkód.
        Anti jest młodą kobietą wychowującą dwie wspaniałe córeczki. Znajduje w Heavenly opokę, do której może przyjść i odetchnąć, odpocząć od swoich obowiązków, problemów i męża tyrana. Nigdy nie zaznała miłości, gdyż jej matka z nienawiści do niej wydała ją nieszczęśliwie za mąż. Anti musi się także zmierzyć z tragedią, jaka spotka jej starszą córkę i położyć jej kres.
        Na bohaterki książki i mieszkańców wioski nadchodzi wielkie nieszczęście - II wojna światowa. Odciśnie ona piętno na wszystkich, nawet na najbardziej bezbronnych.
         ,,Dom z pyłu i snów" jest to piękna opowieść o przyjaźni, zakazanej miłości, życiu. Czytając ją można poczuć klimat Krety i na chwilę przenieść się na tę wyspę. Jest to książka, po którą naprawdę warto sięgnąć. Mimo iż autorka według mnie bardziej skoncentrowała się na losach Heavenly, to ja zdecydowanie pokochałam Anti i byłam z nią całym sercem.
         Podwójna narracja była świetnym pomysłem autorki,bo lepiej możemy poznać główne bohaterki. Powieść dobrze i szybko się czyta. Momentami jest przewidywalna, ale nie traci na tym uroku.


Autor: Brenda Reid
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 432
Ocena: 5/6

     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz