środa, 9 października 2013

Posiadłość szaleństwa


Przerażające potwory oraz widmowe byty kryją się w rezydencjach, kryptach, szkołach, klasztorach oraz opuszczony budynkach położonych w pobliżu Arkham w Massachusetts. Niektóre są miejscami zboru spiskujących cieni, podczas gdy inne czekają na nieostrożne ofiary, które będą mogły pożreć. To właśnie do badaczy należy przeszukanie tych przeklętych miejsc i odkrycie tajemnicy na temat koszmarów, które w nich zamieszkują.

 Gry planszowe to jedna z moich ulubionych rozrywek, zwłaszcza, jeśli jest ona skomplikowana, wymaga skupienia i ma ciekawą fabułę. Dlatego też dzisiaj zrecenzuję grę, która spełnia wszystkie te kryteria, a nawet śmiało mogłaby posłużyć za gotowy scenariusz filmowy dobrego horroru. Ta, którą opiszę dzisiaj, jest dostępna w ofercie sklepu internetowego planszak.pl, gdzie możecie nabyć każdą grę.

"Posiadłość szaleństwa", to bardzo dobrze skonstruowana choć wymagająca ciągłego skupienia gra, z mnóstwem rekwizytów, które dobieramy odpowiednio do historii. W zestawie znajduje się: 

● instrukcja (zawierająca Podręcznik Badacza) ● 1 Podręcznik Strażnika Tajemnic ● 8 figurek badaczy ● 24 figurki potworów ● 1 kość dziesięciościenna ● 83 karty Przeszukiwania ● 20 kart Zaklęć ● 14 kart Wyposażenia Początkowego ● 32 karty Cech ● 12 kart Zamków ● 7 kart Przeszkód ● 35 kart Mitów ● 21 kart Traumy ● 65 kart Walki ● 8 kart Postaci Badaczy ● 25 kart Wydarzeń ● 13 kart Akcji Strażnika Tajemnic ● 15 kart Celu ● 15 kafelków planszy ● 72 żetony obrażeń ● 24 żetony przerażenia ● 24 żetony potworów ● 18 znaczników obiektów specjalnych ● 4 żetony próbek ● 12 znaczników zapieczętowanych drzwi ● 24 żetony punktów umiejętności ● 24 żetony efektów ● 13 znaczników opcji historii ● 12 żetonów zagrożenia ● 6 żetonów czasu ● 3 bazowe płytki łamigłówki zamka ● 15 płytek łamigłówki zamka ● 23 płytki łamigłówki runicznej ● 3 bazowe płytki łamigłówki przewodów ● 15 płytek łamigłówki przewodów ●
W tej grze, gracze dzielą się rolami. Jedna osoba musi zostać Strażnikiem tajemnic, a pozostali gracze Badaczami. To kto zostanie strażnikiem, jest kwestią dowolną. Kiedy już wyłonimy tą jedną osobę, musi się ona zapoznać z Podręcznikiem Strażnika Tajemnic, natomiast reszta z Podręcznikiem Badaczy. Następnie do wyboru mamy kilka historii, fabuł w jakie chcemy grać. Wśród nich są np.: "Zagłada domu Lunchów", "Zielonooki chłopiec" czy "Szkolna klątwa". Wybieramy scenariusz w jaki chcemy grać i układamy planszę w sposób do niego przypisany. Również to jakie rekwizyty będą używane w czasie rozgrywki, są uzależnione od wyboru historii.
Jednak w tej grze nie gra się według ustalonych zasad, ponieważ te na bieżąco tworzy Strażnik. Kiedy wybierzemy sobie postać jaką chcemy przejść przez grę, rozpoczyna się walka  i trzeba się mocno zaangażować by nie przegrać. Podstawową zasadą jest to, aby Badacze nie rozdzielali się, lecz starali razem, blisko siebie przejść grę. Strażnik jest tu kluczową postacią, bo to on decyduje o tym co nam się przytrafi np. rzucając na nas zaklęcie czy inne przeszkody. Ogólnie mówiąc, jest on najważniejszy w grze, może zrobić właściwie wszystko, a pokonać go można tylko sprytem, a jest to trudne, bo jego celem jest przeszkodzenie nam w odkryciu rozwiązania zagadki. 
W trakcie gry będziemy się mierzyć z potworami i zjawami, a także wieloma innymi nadprzyrodzonymi zjawiskami. Nie jest to jednak typowo przygodowa gra, bo zawiera wiele horrorystycznych elementów. Są tu sekty, rytualne zbrodnie, dużo krwi, opętania i zjawy nie z tej Ziemi. Również same pomieszczenia na planszy nie są ciepłymi i przytulnymi pokojami. Posiadłość jest mroczna i skrywa same krwawe i przerażające sekrety. Jednak w ich odkryciu nie jesteśmy skazani jedynie na swoja inteligencję. Każda z postaci badaczy, jakie mamy do wyboru, ma swoje określone umiejętności i  zdolności. Dlatego wybierając swoją na początku gry, trzeba się dobrze zastanowić, bo im bardziej wszechstronnie uzdolniona jest nasza postać, tym większe szanse na wygraną. 
"Posiadłość szaleństwa" to pierwsza tak rozbudowana gra w jaką grałam. Liczne rekwizyty, plansze, postaci i scenariusze do wyboru, z początku trochę przerażały, ale już grając drugi raz, można się wprawić i zapamiętanie wszystkich szczegółów i informacji nie stanowi wielkiego problemu. Na początku jednak warto kilka razy przeczytać instrukcję i podręcznik, bo na pewno łatwiej jest zacząć mając chociaż podstawowe informacje w głowie, niż grając "na żywca". To co mnie zachwyciło, to sama "budowa" gry. Wszystkie figurki robią wrażenie, są dopracowane i jeszcze bardziej pozwalają się wczuć w fabułę, także sama plansza jest naprawdę zachwycająco narysowana, do tego jeszcze mnóstwo kart, małych elementów i pionki postaci. Wszystko to robi ogromne wrażenie. Gra pomimo częstego użytkowania wcale się nudzi, także za sprawą tego, że właściwie budują ja sami gracze używając jedynie gotowych rekwizytów. Myślę, że to jej największy plus, bo często grając w coś, po kilku razach nudzą nam się te same przeszkody, zasady i cele. Tutaj w ogóle tego nie ma.
"Posiadłość szaleństwa" to gra, w którą na pewno zagram jeszcze nie raz, a już na pewno spróbuję jej kolejnych edycji dostępnych w sklepach i szczerze polecam ją wszystkim, którzy lubią gry wymagające, wciągające i długie. Jedna rozgrywka, to około trzy godziny gry, dlatego warto zarezerwować sobie na nią jeden wieczór, a naprawdę warto. 

Za grę serdecznie dziękuję sklepowi:
 http://planszak.pl/images/logo420x110.jpg

5 komentarzy:

  1. Trochę wydaje się skomplikowana ale mimo wszystko szalenie mnie zaintrygowała, bo lubię takie mroczne, przerażające akcenty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie grałam w żadną grę planszową. Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczaczki, bardzo dopracowana ta gra planszowa. Uwielbiałam kiedyś grac z bratem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna gra! Po zdjeciach widać, że musi być ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń