środa, 22 maja 2013

Sklepik z niespodzianką. Bogusia

     "Sklepik z niespodzianką" to ostatnio najbardziej znana polska seria książek. Zresztą jej autorka, Katarzyna Michalak również jest w Polsce ostatnio bardzo popularna. Za tą serię chciałam się zabrać od dawna i w końcu mi się udało. Pierwszą "częścią" tej serii jest "Bogusia".
     Bogusia to młoda 26-letnia kobieta, która właśnie wraca z Holandii. W drodze powrotnej, przejeżdża przez małe nadmorskie, urocze miasteczko "Pogodna", w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Jako, że Bogusia jest marzycielką i romantyczką, postanawia nie wracać do domu tylko zatrzymać się w miasteczku. Wynajmuje sklepik i mieszkanie nad nim.
     "Sklepik..." to bardzo lekka i przyjemna powieść. Idealna na wakacje. Główna bohaterka bardzo przypadła mi do gustu i na szczęście nie jest denerwująca co się często zdarza, chociaż sposób w jaki pisze Katarzyna Michalak sprawiał czasami, że Bogusia wydawała się strasznie staroświecka i momentami aż nie pasowała do innych bohaterów. Jednak to były tylko pojedyncze przypadki i ogólnie wszyscy bohaterowie byli bardzo fajni, oprócz Konstancji i Igora oczywiście, ale nie będę zdradzać ich wątków:)
     Książka od początku do końca była bardzo ciekawa, przyjemna i wciągająca, ale na początku prawie nic się nie działo oprócz aklimatyzowania się Bogusi w miasteczku. Dopiero w połowie książki pojawiły się jakieś wątki "akcji" przez co pierwsze sto stron trochę niecierpliwiło, bo nie mogłam się doczekać kiedy w końcu zacznie się coś dziać. Jednak nie jest to wada bo nawet te początkowe opisy miasteczka, sklepiku i ludzi były ciekawe.
     To co mi nie przypadło do gustu, to opowieści Bogusi. Gdy już urządziła się w Pogodnej, zaprzyjaźniła się bliżej z miejscową radną Adelą, panią weterynarz Lidką i emerytowaną psycholog Stasią i spotykały się razem często na plotki. Wtedy Bogusia zaczynała opowiadać jakąś wymyśloną przez siebie historię i mnie niestety strasznie one nudziły. Kusiło mnie żeby je ominąć, ale jakoś zdołałam je przeczytać. Jedna działa się w czasie wojny, druga w jeszcze bardziej zamierzchłych czasach, nie przypadły mi do gustu.
     Jednak książka jest naprawdę relaksująca i dawno już nie czytałam czegoś tak lekkiego i optymistycznego. Nie ma w niej wielkich dramatów, ale bohaterowie mają swoje tajemnice i problemy, a na koniec wychodzi na jaw dosyć kryminalny wątek i nie mogę się doczekać kiedy przeczytam drugą część i dowiem się o co chodzi. Czytając czułam się jakbym znała wszystkich z Pogodnej i sama miałam ochotę się tam przeprowadzić. Czasami niektóre osoby w książce były wręcz przesłodzone i całe miasteczko wydawało się aż nierealne, ale to tylko dodawało uroku. Najbardziej w całej książce podobało mi się to, że dużą uwagę autorka skupiła na zwierzętach, a wszyscy bohaterowie byli wielkimi miłośnikami nie tylko psów i kotów, ale i zwierząt dzikich.
     "Sklepik z niespodzianką" to nie tylko bardzo ciepła, wzruszająca i przyjemna lektura ale i mnóstwo przepisów na ciasta. Nie wiem czy Katarzyna Michalak piecze, ale co kawałek umieszczała wspaniałe przepisy na różne ciasta i czekolady do picia o różnych smakach. Czytając cały czas chciało mi się czegoś słodkiego.:) W ogóle bardzo dużą wagę przywiązała do jedzenia bo w książce jest wiele opisów pysznych serników, ptysi, ptasiego mleczka i czekolady.
     Trochę zawiodłam się gdy wprowadzono wątek z rodzicami Bogusi. Przez cała książkę byli super idealnym dodatkiem do historii Bogusi, a na koniec przez wątek z nimi trochę zepsuł mi się ich obraz, postaci. Nie spodziewałam się też takiego obrotu spraw jeśli chodzi o wątki miłosne głównej bohaterki. Jednak całość wyszła super lekko i mam nadzieję, że kolejna książka z tej serii jest przynajmniej tak dobra jak ta. Mimo, że Katarzyna Michalak ma parę manier które czasami już się nudzą i strasznie denerwują, to polecam "Sklepik z niespodzianką-Bogusię" wszystkim, szczególnie na lato.

Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Liczba stron: 314
Ocena: 5/6

9 komentarzy:

  1. oj tak. seria robi ostatnio zawrotną furorę, sama na dniach biorę się ze jej czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma ogromną ochotę przeczytać całą serię, wiele o niej ostatnio słychać i w większości są to pozytywne opinie. To tylko zachęca do czytania :-)

    Pozdrawiam i zapraszam:

    im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. "Bogusia" mi się podobała, choć nie ukrywam, że "Adela" wywarła na mnie większe wrażenie. Najsłabiej wypada według mnie "Lidka", ale to to już sama ocenisz.
    Też początkowo się irytowałam, że początek był taki... nudny. Dlatego miałam dwa podejścia do tej książki. Ale później dzieje się wiele, a w każdej kolejnej części coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Katarzyna Michalak wspaniale pisze!
    Uwielbiam ją i jej książki! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze żadnej książki pani Michalak, ale wiem, że muszę to nadrobić. Czekam na wakacje, kiedy będę mogła zatopić się w lekturze... Na pewno postawię także na twórczość tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także zamierzam przeczytać te serię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam książki Pani Michalak. Bogusi jeszcze nie czytałam, ale na pewno kiedyś to zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam w ręce książkę z tej serii, ale o o Lidce. Po kilkudziesięciu stronach zdecydowanie podziękowałam. Nie moja bajka. ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na świeżą recenzję : http://aleksandra-kropka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń